„Ratują twarz Polski, dają twarz Polsce. Polska ma dziś twarz pielęgniarki.”
Jerzy Pilch pisarz, jeden z gości Bialego Miasteczka
Dnia 24 września 2008 r., na zaproszenie pana Posła Bogdana Golika, delegacja 26 pielęgniarek, przewodniczacych z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych przybyła do Brukseli. Pan Poseł zorganizowal to przedsięwzięcie jako polityk i poseł, który od lat współpracuje ze środowiskiem pielęgniarek w Polsce
Głównym celem byla prezentacja filmu „Biale Miasteczko” w Parlamencie Europejskim – film, który dokumentuje protest, tzw. białe miasteczko. Ten historyczny protest rozpoczął się całkiem niewinnie. Był 19 czerwca 2007 roku, cztery liderki związkowe przyszły na spotkanie z premierem Jarosławem Kaczyńskim.
Zaczęło się, jak zazwyczaj bywa, bardzo zwyczajnie. W dniu 19 czerwca 2007 r. demonstracja pracowników ochrony zdrowia przemaszerowała przez Warszawę i dotarła do Kancelarii Premiera RP na umówione spotkanie. Pan Premier ich nie przyjął. Można powiedzieć, iż w zasadzie nie pozostało im nic innego jak poczekać na umówione spotkanie z Premierem. Cztery pielęgniarki czekały na niego w kancelarii przez osiem dni. Spędziły tak tydzień, śpiąc pod papierami, na krzesłach i na podłodze. Zablokowano im telefony komórkowe, zagłuszano, budzono w nocy, pozorowano negocjacje.
Ze swoimi koleżankami solidaryzowały się tysiące pielęgniarek z całej Polski, które przyjechały do Warszawy i rozbijały namioty pod siedzibą polskiego rządu. Łacznie pod Kancelarią Premiera protestowało do 3 tysięcy osób i było rozbitych 150 namiotów.
Nad ranem 20 czerwca użyto siły wobec grupy pielęgniarek i położnych, zgromadzonych przed Kancelarią Premiera. O godzinie 7.19 kordon policji zepchnął je z jezdni na trawnik po drugiej stronie ulicy.
Tamtym wydarzeniom, trzymając kciuki za pielęgniarki, przyglądały się nie tylko miliony Polaków, ale także kamery telewizyjne. Zrealizowano z tych materiałów film dokumentalny, który pan Posel Bogdan Golik oraz OZPIP zaprezentował w Parlamencie Europejskim.
Film, który pokazał przez co musiały przejść polskie pielęgniarki, by władza zaczęła je poważnie traktować, to zapis dni związkowego protestu, dni i nocy spędzonych przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów latem 2007r., w walce o godne życie dla polskich pielęgniarek i położnych i aby z przedmiotu, stały się podmiotem w dialogu społecznym. Po raz pierwszy od lat 80, ruch związkowy połączył się z inteligencją polska, gdyż do Białego Miasteczka przybyli wybitni aktorzy, publicyści, naukowcy, dziennikarze, feministki, pisarze.
Po raz pierwszy w swojej historii, Parlament Europejski oraz zaproszeni goście z Komisji Europejskiej oraz Stowarzyszeń i Zwiazków ds praw czlowieka, ujrzali obraz solidarności kobiet, które walczą o honor swojego zawodu i o solidarności społeczeństwa.
Podczas pobytu w stolicy belgijskiej, dzieki wsparciu pana Posla Golika Delegacja miała okazje spotkać sie z przedstawicielami Komisji Europejskiej – panią Pamela Brumter-Coret, Head of Unit Markt 4, dyrektor departamentu ds. uznawania kwalifikacji zawodowych, z którą dyskutowano o uznaniu kwalifikacji polskich pielęgniarek, które skończyły medyczne licea lub szkoły policealne i pomaturalne. Obecnie pielęgniarki po liceach i studiach policealnych muszą odbyć szkolenia pomostowe, gdyz dotychczas uznano tylko studia licencjackie W ten sposob około 75 proc. wszystkich polskich pielęgniarek musi dokształcać się, głównie na własny koszt przez okres 5 semestrow, czyli najdłużej w całej Unii Europejskiej. Dodatkowo, aby odbyć szkolenia, pielęgniarki musiałyby zrezygnować z pracy.
Zdaniem pana Posła Bogdana Golika, winę ponosi polski rząd, który niewystarczająca zabiega o interesy polskich pielęgniarek.
Podczas spotkania, pani Dorota Gardias podziekowała w imieniu całego środowiska polskich pielęgniarek i położnych za to, że zostały dokonane zmiany w Dyrektywie nr 36, polegające na uznaniu kwalifikacji zawodowych polskich pielęgniarek i położnych posiadających tytuł licencjata (dzieki temu,automatycznie uznano kwalifikacje polskich pielęgniarkek i położnych, które rozpoczęły kształcenie po 1.05.2004 r.) oraz za działania, które spowodowały, że Komisja Europejska i Komitet do spraw uznawania kwalifikacji wyraziły zgodę na wykreślenie z polskich przepisów daty końcowej przyjęć na studia uzupełniające.
Pani Gardias wyrazila nadzieję, że „toczące się rozmowy z polskim resortem zdrowia są konstruktywne i zakończą się korzystnym wynikiem dla polskich pielęgniarek i położnych, które uzyskały kwalifikacje w starym systemie nauczania i nie odbiegają poziomem wiedzy i umiejętności od swych młodszych koleżanek.”
Obecnie, Komisja Europejska prowadzi w dziale Markt 4 analizy dokumentów, przesłanych przez poprzedni polski rząd, a dotyczących przeglądu programów nauczania pielęgniarek i położnych w Polsce w latach 1976- 2000.
Problem kwalifikacji jest problemem bardzo istotnym, ponieważ pielęgniarki i położne, których kwalifikacje nie zostały uznane, nie będą mogły wykonywać zawodu na tych samych zasadach, co grupa pielęgniarek, którym uznano prawa.
Nastepnie, Delegacja wraz z panem Posłem udała sie na spotkanie w biurze pana Komisarza Vladimira Spidli, komisarza ds zatrudnienia, spraw spolecznych i równoćci szans. Na spotkaniu przedstawiona została dziesiejsza sytuacja uznan kwalifikacji polskich pielegniarek i położnych.
Wizyta w Brukseli zostala podkreslona dwoma konferencjami prasowymi – pierwsza na lotnisku Okecie w Warszawie, tuz przed przylotem Delegacji do Belgii, nastepnie w Parlamencie Europejskim, tuz przed prezentacja filmu „Biale Miasteczko“.